Archiwum

3 maja




Święto Konstytucji 3 maja

Uczniowie  szkoły z tej okazji wzięli udział  w uroczystościach
państwowych na terenie naszej gminy.
  Podczas lekcji dyskutowali o znaczeniu patriotyzmu, symboli narodowych w życiu współczesnej młodzieży. Wspólnie z p.M. Nadolną przygotowali gazetkę zdobiącą główny hol naszej szkoły. Mieli także okazję wysłuchać słuchowiska radiowego, zaprezentowanego przez klasę III b.




Pochód do katedry warszawskiej po uchwaleniu Konstytucji 3 maja 2009 roku.




Oryginał Konstytucji 3 maja 1791 roku.

A co sądzą o patriotyzmie  współczesnej młodzieży uczniowie?


A co na temat patriotyzmu współczesnej młodzieży sądzą  uczniowie?  Oto wypowiedź naszej koleżanki z klasy I c Karoliny Barabasz:

       Żyjemy w XXI w., w czasach kiedy nie ma kilkusettysięcznej armii, która będzie broniła honoru naszej ojczyzny.  Obecnie świat stoi przed nami otworem i jest to oprócz ogromnych zalet, duże niebezpieczeństwo dla kultury polskiej. Ulegamy wpływom krajów zachodnich, bogatszych, przez co wydają się nam bardziej atrakcyjne. Więc naszym zadaniem jest nie zapominać o naszej historii i nie kaleczyć języka niepotrzebnymi wulgaryzmami oraz słowami z języków obcych. No bo, ile teraz na ulicach nastolatek mówiących - „Podaj mi swojego phona” czy „Jak tam twój men?”. Mamy przecież własny język…

  Widząc na ulicy osobę innego pochodzenia etnicznego i kulturowego, od nas odmienną, nie należy jej wyzywać i poniżać. Prawdziwy Polak jest tolerancyjny.

Ważnym elementem patriotyzmu jest dbanie o środowisko. No bo, kto chciałby przechadzać się po niegdyś pięknym parku, wyglądającym jak wysypisko śmieci. Przecież kosze stoją nieopodal nas.

Przekazując wiedzę historyczną i kulturową naszego kraju, okazujemy się prawdziwymi patriotami. Nic tak długo nie trwa jak tradycja przekazywania historii w rodzinie, jak pamięć. Kartki papieru się przecież zniszczą, ludzie umierają, a świat jest w rękach nowych pokoleń.

Jak widać patriotyzm ma wiele oblicz i do jego ukazania niepotrzebne są włócznie, czy karabiny. Szkoda, że ludzie nie wiedzieli tego wcześniej, tylko mordowali się wzajemnie i poniżali „w imię ojczyzny”. I tylko nauka, może nas uchronić przed całkowitym zapomnieniem o kraju rodzinnym.   No bo za 100 lat, gdyby wszyscy ci, którzy znali naszą historię umarli, a reszta zaczęłaby mówić po angielsku? Zostałyby tylko stare fotografie, budynki i pomniki, a my byśmy tylko podziwiali piękno, nie znając ich przeszłości.

Szanujmy siebie i szanujmy innych, a będziemy prawdziwymi Polakami.