Archiwum

Mistrzostwa Polski

.





Ćwierćfinał Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych w Piłce Ręcznej
Świecie 17.04 -19.04.2009 r.






Zawodnicy drużyny UKS "Siódemka" z naszego gimnazjum brawurowo rozpoczęli swój występ w zmaganiach ćwierćfinałowych Mistrzostw Polski. W starciu z MKS"Kusy " Szczecin zwyciężyli przewagą prawie dwudziestu bramek. Drużyna świecian walczyła zażarcie już od pierwszych minut meczu i do końca nie ustępowała przeciwnikowi. Niekwestionowanym bohaterem meczu został Paweł Paczkowski, który strzelił 25 bramek. Na słowa uznania zasługują także Jakub Gackowski, Daniel Karbownik i bramkarz Jakub Wamka.  W sobotę świecianie zmierzyli  się z UKS SP Łączpol Gdynia. Mecz dostarczył niesamowitych emocji, przez długi czas miał wyrównany wynik, dopiero pod koniec gospodarze zyskali dziesięciopunktową przewagę. Znowu na boisku błyszczeli Paweł Paczkowski, Jakub Wamka, a woli walki i skuteczności nie brakło także Jakubowi Gackowskiemu, Łukaszowi Szmechel i Robertowi Polaszkowi. Na pochwałę zasługuje zgranie i świetne wyszkolenie techniczne naszego zespołu.  Ostatnie spotkanie Odbyło się  w niedzielę. Zawodnicy ze Świecia walczyli z drużyną z Wolsztyna. Zwycięstwo zapewniło im awans do Półfinałów Mistrzostw Polski Młodzików.  Odbędąą się one również w gościnnej świeckiej hali w dniach 1 -3 maja 2009 roku.
Przygotujmy się więc na wiele emocji i wrażeń podczas kolejnych zmagań.  




Zawodnikom  drużyny UKS "Siódemka" i ich trenerom p. M. Paczkowskiemu i p. Z. Myrdzie gratulujemy sukcesu i życzymy spokojnych przygotowań do dalszych rozgrywek. 

.

.

Dzień  2

.

.

.

.

.

.

.

.

.


Dzień 3












A tak sukces naszych uczniów przedstawia "Ekspress Świecia"

Tego nie spodziewali się nawet trenerzy. Szczypiorniści „Siódemki” Świecie z ogromną łatwością pokonali trzy drużyny, a Paweł Paczkowski i Jakub Wamka oczarowali publiczność.

image

Szczypiorniści „Siódemki” zaskoczyli grą nawet swoich trenerów. Za dwa tygodnie będą gospodarzami turnieju półfinałowego o Mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych Fot. Andrzej Pudrzyński

Pierwszego dnia turnieju, w piątek, „Siódemka” zmierzyła się z Kusym Szczecin. Świecianie od początku do końca dyktowali warunki, a ich zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. Wielki mecz grał Paweł Paczkowski, który w całym spotkaniu rzucił 25 bramek, a więc tylko o jedną mniej od całego zespołu ze Szczecina! Większość meczu na ławce przesiedział Robert Polaszek, który leczył uraz. Drugiego dnia turnieju Świecie zmierzyło się z Łączpolem Gdynia, którego trenerem jest ojciec reprezentanta Polski, Mateusza Jachlewskiego. Drużyna z Gdyni imponowała warunkami fizycznymi i miała w swoich szeregach doskonałych Grzegorza Dorsza i Pawła Niewrzawę. Na niewiele się to jednak zdało, a „Siódemka” już w pierwszy minutach „siadła” na rywala, prowadząc po krótkim czasie już 11:3. Gdynianie zdołali się jeszcze odrobinę otrząsnąć i na przerwę schodzić z przyzwoitym wynikiem 18:20. W drugiej połowie istniała już tylko jedna drużyna, głównie za sprawą rewelacyjnej gry na bramce Jakuba Wamki.

- Jakub wygrał nam ten mecz. Zagrał chyba najlepszy turniej w życiu. Udowodnił, że jest świetnym bramkarzem, który potrafi przede wszystkim czytać zamiary przeciwnika – mówił Mirosław Paczkowski, trener UKS Siódemki Świecie.

Reklama